Zapowiadałem, że na Antarktydzie trochę popływam i porobię zdjęć pod wodą. Oczywiście zamierzam z tej zapowiedzi się wywiązać, toteż przygotowania idą pełną parą. Nie mam w tym praktycznie żadnego doświadczenia, więc na Antarktydzie będę działał na zasadzie prób i błędów :-). Nie pretenduję zatem do znawstwa w zakresie fotografii podwodnej :-). Traktuję to jako swoiste wyzwanie i przygodę jednocześnie. Bo niewiele jest osób, które mogą powiedzieć, że pływały w antarktycznych wodach, ba – że nurkowały – nawet jeżeli to ma być tylko snorkeling.






