Wyprawa na Antarktydę nie może obejść się bez logo. Tak jest i w tym przypadku. Co sądzicie?

Fotograficzna wyprawa na Antarktydę.


Wielu z Nas wybrałoby zapewne słoneczne plaże Bali i szklankę ze słomką. Dla mnie Antarktyda to creme de la creme moich zimowych fascynacji.
Read more
Dzisiaj na Antarktydę co roku pływa kilkanaście dużych statków wycieczkowych. To jednak nie dla mnie. Pozostała jedna opcja i duże wyzwanie – jacht.
Read more
Wyprawa na Antarktydę nie może obejść się bez logo. Tak jest i w tym przypadku. Co sądzicie?

No cóż, stało się. Jadę na Antarktydę. A raczej najpierw lecę, później płynę, aby na końcu eksplorować siódmy kontynent pieszo oraz w … płetwach.
Antarktyda od zawsze była na moje liście miejsc „a-must-see”. Oczywiście dotarcie tam nie jest wcale łatwe. Wymaga nie tylko intensywnego planowania i odwagi (cieśnina Drake’a!), ale również … pieniędzy. Ze względu bowiem na swoje położenia dostać się na biały kontynent nie jest wcale łatwo. I to pod każdym względem.
Antarktyda jest dla mnie zwieńczeniem moich marzeń. O przygodzie i fotograficznym szaleństwie.